środa, 5 czerwca 2019

OTWARTE OGRODY Józefów 2019

To już 11 lat, jak uczestniczymy w Festiwalu  Otwarte Ogrody, imprezie która pięknie 
wpisała się w  kulturalną działalność naszego cudownego Józefowa. 
Serdecznie zapraszam w dniach 8-9 czerwca do Józefowa. 
W programie mój  Ogród   oznaczony jest  nr 17.
Będziemy jak co roku mogli spróbować swoich sił w artystycznych poczynaniach
albo poleniuchować przy kawce, herbatce, zagryzając racuszki. Będzie się działo, 
zabieramy dobry humor, parasole zostawiamy w domu bo pogoda zamówiona,  
szczegółowe informacje dostępne na stronie http://otwarteogrodyjozefow2019.blogspot.com/

Festiwal Otwarte Ogrody Józefów 2019 

 NR 17.

12:00 - 16:30

OGRÓD DE MARGOT PEŁEN TWÓRCZYCH MOŻLIWOŚCI 



W tym roku w naszym ogrodzie Goście jak zwykle będą mogli odkryć
swoje ukryte talenty. Będą kwieciste kapelusze, malowane torby, przedmioty,
które zmieniły swoje oblicze np. plastik zmieniony w kamień. W ruch pójdą
kwiaty, tkaniny, farby. Zaprezentujemy preparaty dające fantastyczne efekty.
W przerwie będziemy pić aromatyczną kawę, herbatę, czy świeżo wyciskany
sok w asyście domowych racuszków i innych słodkości, owianych zapachem
lata, w miłej i twórczej atmosferze. Zapewniamy dużo dobrej zabawy.

czwartek, 17 stycznia 2019

Grudzień minął jak szalony

Jesteśmy już po Świętach. W pracowni działo się bardzo dużo. Były warsztaty,  imprezy charytatywne,  zamówienia. 
Jak co roku terminy były napięte, elfy ledwie się wyrabiały. Było pieczenie pierników, 
warsztaty zdobienia bombek  dzieciakami, robienie stroików z dorosłymi, malowanie 
szyszek.
Jednak pomimo tego napięcia lubię to przedświąteczne szaleństwo, dla mnie
czas magiczny.
Nie wiem jak Wy, ale ja co roku jak mała dziewczynka czekam na cuda.
I powiem Wam w tajemnicy, że jest taki jeden dzień w roku,  w którym cuda się zdarzają.
W moim miasteczku pod sosnami mamy Gwiazdobranie i dawanie www.gwiazdobranie.pl/
W tym roku nasi mieszkańcy oraz goście spoza Józefowa okazali się
po raz kolejny bardzo hojni, bowiem udało nam się zebrać ponad 75 tys. zł
dla naszych józefowskich dzieci,  będących pod opieką Fundacji Zdążyć z Pomocą.
Ja  miałam przyjemność po raz 12 prowadzić warsztaty malowania ceramicznych bombek, mikołajów i aniołów .
A jak ten czas wyglądał zobaczcie sami, oto krótka relacja z tego co się działo i powstawało. 


Dekoracje domu
Stroiki jakie powstały na warsztatach w towarzystwie świątecznego tortu
Bombki  zrobione przez Dzieciaki z Dziechcińca


Pierniczki malowane przez Ignacego i Wiktorię

poniedziałek, 19 listopada 2018

Co słychać w pracowni poza świątecznym wątkiem

W pracowni dzieje się dużo, nie samymi świętami człowiek żyje. Na zajęciach powstają wspaniałe prace
z wykorzystaniem soli, patyn, saltwash i złoceń. Dzięki tym preparatom możemy stworzyć
niepowtarzalne powierzchnie na każdym przedmiocie.
Wszystko, co zastosujemy na ramkach czy pudełkach, spokojnie możemy przenieść na duże
przedmioty, choćby meble.
I tak ostatnio na warsztatach z dorosłymi powstały ramki, pudełka, w przygotowaniu są lampiony
z solami, patynami i złoceniami.
Dzieciaki robiły korale na prezenty, a obecnie pracujemy nad projektem "poducha z pomponów".

Poniżej krótka relacja z tego, co powstało, a kolejne zdjęcia niebawem.

Pudełko Katarzyny i ramki Maryli, grupa Relax































Ramka wykonana przez Marylę, grupa Relax

Ramka wykonana przez Marylę, grupa Relax































Korale dzieciaków z Rzakty

































A jednak musiałam wrzucić wianki, które powstały ostatnio w pracowni - dla countryhome.pl.




































piątek, 9 listopada 2018

I zaczęło się..

Czerwień, biel, srebro, złoto to kolory, które dominują teraz w mojej pracowni.
Z każdego kąta wyglądają jelonki, gwiazdki, muchomory i skrzaty. Elfy szyją serduszka
i malują szyszki, moje częste wizyty na giełdzie o poranku to standard.

Tak, przygotowania do Bożego Narodzenia ruszyły pełną parą.
Uwielbiam to bożonarodzeniowe zamieszanie.

W tym czasie w pracowni wiele się dzieje. Za każdym razem zastanawiam się,
jak to wszystko ogarniam:  praca,  warsztaty z dziećmi i z dorosłymi, zamówienia,
zakupy, przygotowanie prototypów, uczestnictwo w "Gwiazdobraniu i dawaniu"
(www.gwiazdobranie.pl), malowanie bombek w MOK z józefowskimi artystami.

Ale ja to bardzo lubię, ten cały przedświąteczny galimatias. A Wy?
Jeśli chcecie już teraz poczuć zapach świąt, zapraszam serdecznie do mojej pracowni,
gdzie jak zwykle przy specjałach kulinarnych i aromatycznych napojach
każdy z Was stworzy swój bożonarodzeniowy klimat.
Czujecie zapach choinki, anyżu, cynamonu i pomarańczy? Bo ja tak.

A oto krótka prezentacja tego, co opuściło już pracownię i powędrowało w świat,
zapraszam między innymi do https://countryhome.pl/kategoria-produktu/bozonarodzeniowe.



















środa, 26 września 2018

Poniosło mnie z kwiatami: kwiatowy warsztat

Już 13 października godz. 16.00, zapraszam na warsztaty florystyczne, na których będziemy układali
bukiety z żywych  kwiatów w  naczyniach codziennego użytku. Wykorzystamy gąbkę florystyczną,
opowiem o rodzajach kompozycji, układaniu spirali i przygotowaniu warsztatu pracy oraz samych
kwiatów, wykonamy dwie prace.

W poniższych dekoracjach wykorzystałam stare wazy oraz wysoki kielich.
Serdecznie zapraszam na warsztaty. Zgłoszenia do 10 października, obowiązują zapisy.
Koszt warsztatów 135 zł.

Będzie klimatycznie, pysznie i pracowicie.





Pracownia tonie w kwiatach


Miłość, ślub i kwiaty


Każdy marzy o  znalezieniu swojej drugiej połowy, a kiedy już ją znajdzie to chce, aby
pozostało tak już do końca świata.
Dzień ślubu ma być jednym z najwspanialszych w życiu. Ma być pięknie, romantycznie, perfekcyjnie.

Tak też było na ślubie Elizy. Państwo Młodzi wybrali piękne miejsce na swoją uroczystość,
a mnie przypadło w udziale robić dekoracje na ten wyjątkowy dzień.

Rozpoczęłam o 5.00 rano od zakupów na giełdzie, następnie pracownia, gdzie trzeba było oczyścić kwiaty,
namoczyć gąbki i przygotować warsztat pracy, aby móc przystąpić do układania kompozycji.

Florystyka to bardzo przyjemne, ale i ciężkie zajęcie. Gdybym nie kochała tego, co robię,
to nic by z tego nie było.
Jestem chyba szczęściarą, że robię to, co kocham i że znalazłam swoją drugą połowę, która bardzo
mnie wspiera w moich szaleńczych artystyczno-kwiatowych poczynaniach.

Gdy robię dekoracje, zatracam się w tej pracy całkowicie. Czas nie istnieje, a przecież powinien,
bo trzeba zdążyć z przewiezieniem dekoracji na salę i dostarczeniem wiązanek :)

Niestraszne są wysuszone dłonie, palce  poprzecinane drucikiem, czasami poparzone klejem na gorąco i ból
kręgosłupa od zbyt długiego stania. To chyba jest miłość i mam nadzieję, że z wzajemnością.

Praca ta daje mi wiele satysfakcji, miło jest, gdy widzi się zadowolone twarze Państwa Młodych
i otrzymuje SMS-y z podziękowaniami.

Kocham kwiaty, lubię je dostawać i uwielbiam z nimi pracować. To mój świat.

A poniżej krótka relacja z tego, co powstało na ślub Elizy.






wtorek, 25 września 2018

Jakość: czym jest dla ciebie i z czym się kojarzy?

 
W swojej działalności, którą prowadzę już od 10 lat, zawsze kierowałam się jakością.
Preparaty, materiały, narzędzia, którymi pracuję, muszą spełniać moje standardy, czyli mają być
bezpieczne i dawać określony efekt pracy i komfortu. Nie wyobrażam sobie walki z preparatem,
który mimo zastosowania zgodnie z instrukcją nie daje pożądanego efektu.
Dziś na rynku jest naprawdę duży wybór narzędzi i preparatów. Zanim kupimy, poczytajmy opinie.
Często zdarza się, że nowe osoby, które przychodzą do mnie na zajęcia, mówią, że im nie wychodzi,
że na filmiku to tak jakoś pięknie i szybko, a tu nic takiego się nie dzieje.

No właśnie, tu zderzamy się z kilkoma  kwestiami:
1) brak nam doświadczenia,
2) często kupujemy pod pod wpływem chwili, nasze zakupy to efekt darmowych pokazów,
a bez doświadczenia nie radzimy sobie, choć wydaje się to proste,
3) lubimy iść na skróty, czyli: po co ten klej? taki drogi... kupmy wikol (który nie jest zły, ale nie
nadaje się do wszystkiego), farba kredowa jest droga, wsypmy trochę kredy do akrylu,
4) pędzel - po co taki drogi, można tańszy, trochę tylko włos wychodzi, ale to chyba nic nie szkodzi...

Przykłady można mnożyć, dlatego zawsze powtarzam: kupujmy to, co przerobiliśmy na zajęciach
(chodzi o rodzaj preparatów).
Nigdy nie pracuję niesprawdzonymi preparatami, niespodzianki bywają przykre.
Wolę pójść na kurs, zobaczyć, doświadczyć i przekonać się, nie lubię nieprzewidzianych sytuacji.
Odwieczne pytania: a jak nie wyjdzie?,  ile posmarować: dużo, czy mało?, a czym to zmyć?, a czy
nie zniszczę? itd.

Jakość to nie tylko preparaty, to również wykonanie. I tu, kochani, u mnie skrótów nie ma, już wiele
osób się o tym przekonało. Ma być dokładnie, estetycznie i z pomysłem.
Mam taką grupę, z którą warsztaty prowadzę już od 8 lat. Dziewczyny są niesamowite, dokładne,
cierpliwe, efekty ich prac prezentuję w zakładce  "Prace kursantek". Naprawdę zaskakują mnie
i jest mi niezmiernie miło, że wytrzymują ze mną już tyle lat. Miło jest patrzeć na ich prace,
zadowolenie i kreatywność.

Jakości uczę również dzieci, które są szybkie, niecierpliwe, nastawione na natychmiastowy efekt.
I tu  również stosuję preparaty wysokiej jakości, farby o bajecznych perłowych kolorach, pastelowe
farby kredowe, dobre pędzle, które robią furorę, bo są przezroczyste i dzieciaki wpadają w zachwyt,
że mogą malować "szklanymi pędzlami ". Równie ważne są atrakcyjne przedmioty do zdobienia.
To bardzo zachęca dzieci i rodziców  do uczestnictwa w zajęciach.

Celowo wybieram tematy, które realizujemy przez np. trzy kolejne warsztaty. Często powtarzam, że to nie szkoła
i pośpiech nie jest wskazany, tak więc jak trzeba, to i pięć razy malują jednym kolorem pudełko, aż będę zadowolona
z efektu. Estetyka danego przedmiotu to jedno, a kultura pracy to druga sprawa, która w równym stopniu decyduje
o jakości. Nie godzę się na bylejakość prac i bałagan na stanowiskach. Miłym obrazkiem jest, kiedy dzieci uczą
nowych uczestników, że pędzle wkładamy do wody, że wycieramy je w ręcznik, że nie mieszamy farb
(baza kolorów jest tak duża, że nie ma potrzeby dorabiania ich) i wspólnie sprzątamy salę.

Zajęcia, które prowadzę, są moją pracą, pasją i wielką przyjemnością. To nie tylko nauka, praca
z danym przedmiotem, to często terapia, mój upór, wiele opowiedzianych historii, zawartych znajomości.
Jakość to pewien wyraz doskonałości. Doskonałości nie tylko w tym, co wykonujemy, ale kim się stajemy.
Dla mnie to wszystko składa się na jakość.

Dziś dzięki możliwościom, jakie daje rynek preparatów, farb i akcesoriów z zakresu dekoracji  wnętrz sprawia,
że sami możemy wyczarować cuda, dzięki którym nasze otoczenie stanie się jedyne w swoim rodzaju.
Możemy uzyskać efekt rdzy, metalu, patyny, marmuru, fresku, starej deski, układać piękne
kompozycje kwiatowe itd.
Każdą z tych technik jesteśmy w stanie zastosować na dużych przedmiotach, takich jak meble, lampy, donice,
drzwi itp.

I tym akcentem na koniec, moi mili, zapraszam na warsztaty, jak również do komentowania. Tymczasem poniżej
kilka zdjęć z ostatnich poczynań w pracowni.


Wianki - dobrej jakości kwiaty z materiału


Efekt metalu i transfer

Efekt deski bez deski

Deska z wykorzystaniem Saltwash




Sukulenty sztuczne - jakość znakomita

Robimy jesienny nastrój

Podstawy ceramiczne do lamp z solami
Podstawy ceramiczne do lamp z solami